3628718234
Radziecka armata przeciwpancerna, skonstruowana w 1937 roku i używana przez Armię Czerwoną przez cały okres II wojny światowej.
Tło historyczne
Historia tej radzieckiej armaty rozpoczęła się w… Niemczech, gdzie pod koniec I wojny światowej opracowano pierwszą wyspecjalizowaną armatę przeciwpancerną - działo kalibru 3,7 cm wz. 18 (wcześniej do zwalczania brytyjskich i francuskich czołgów używano zwykłych dział polowych oraz broni piechoty – granatów i karabinów przeciwpancernych).
Po przegranej Wielkiej Wojnie, pokonanym Niemcom zakazano jednak zarówno posiadania tego rodzaju broni, jak i prowadzenia jakichkolwiek prac nad jej rozwojem. Republika Weimarska nie miała jednak najmniejszego zamiaru przestrzegać tych postanowień i już w roku 1926 firma Rheinmetall stworzyła w najgłębszej tajemnicy prototyp nowej armaty, czyli działo przeciwpancerne wz. 26 (także kalibru 3,7 cm). Tu jednak pojawił się kłopot - prototyp ten należało wszechstronnie wypróbować na poligonie, dopracować i przygotować do produkcji seryjnej, a w Niemczech (podlegających wciąż wówczas alianckiej kontroli) nie było po temu warunków.
Znaleziono jednak rozwiązanie. Inny ówczesny „parias Europy”, czyli ZSRR, pilnie potrzebował dostępu do nowoczesnych technologii militarnych, a ze swojej strony oferował dostęp do rozległych i bezpiecznych terenów, na których można było testować broń. Oba zainteresowane państwa szybko doszły więc do porozumienia. Jednym z jego elementów było podpisanie 28 sierpnia 1930 roku w Berlinie tajnej umowy, na mocy której firma Rheinmetall miała dostarczyć egzemplarze wzorcowe oraz pełną dokumentację techniczną sześciu systemów artyleryjskich, które Związek Radziecki zamierzał produkować na licencji. Były to trzy wzory armat przeciwlotniczych, haubica 150 mm, moździerz 150 mm oraz armata przeciwpancerna 37 mm. Strona radziecka zapłaciła za to niebagatelna wówczas sumę miliona i stu dwudziestu pięciu tysięcy dolarów (równowartość około 25 milionów dolarów obecnie).
Niemcy sumiennie wypełnili warunki umowy, w tym m. in. dostarczając 12 egzemplarzy dział przeciwpancernych kal. 37 mm. Co więcej, wszystkie dostarczone systemy artyleryjskie były nowoczesne i – po pewnych zmianach oraz dopracowaniu - zostały później przyjęte przez Wehrmacht. Z kolei w Armii Czerwonej oficjalnie przyjęto do służby wszystkie otrzymane wzory niemieckich dział, ale przemysł radziecki nie był w stanie opanować produkcji większości z nich (np. dział przeciwlotniczych), nawet przy niemieckiej pomocy…
Jedynym wyjątkiem stała się armata przeciwpancerna, którą przyjęto na uzbrojenie Armii Czerwonej pod oznaczeniem „1-K” (formalnie: „37 mm armata przeciwpancerna wz. 30”). Poza podwoziem, była ona praktycznie identyczna ze standardową (do 1942) armatą przeciwpancerną Wehrmachtu „PaK-36”.
Produkcję dział 1-K rozpoczęto w Fabryce Nr 8 (im. Kalinina) w Podlipkach pod Moskwą. W 1931 wyprodukowano 255 tych armat, ale wojsko nie odebrało ani jednej (!!!) z powodu fatalnej jakości ich wykonania. W 1932 roku udało się dostarczyć 404 armaty i w tymże roku zakończono ich produkcję. Co prawda jeszcze w 1933 przekazano wojsku kolejne 105 egzemplarzy, ale były to działa wyprodukowane w roku poprzednim (wówczas odrzucone przez odbiorcę i skierowane do poprawek).
W roku 1932 w Biurze Konstrukcyjnym wspomnianej Fabryki Nr 8 skonstruowano 45-mm armatę przeciwpancerną wz. 1932 (oznaczoną „19-K”), która była dalszym rozwinięciem 1-K (tak naprawdę zmieniono tylko lufę). Opanowano także wreszcie w zadowalającym stopniu technologię produkcji, co umożliwiło wyprodukowaniu ok. 7 900 tych dział.
Kolejną modyfikację opracował w roku 1937 Michaił N. Łoginow, kierujący wówczas Biurem Konstrukcyjnym fabryki. Jego projekt, oznaczony symbolem „53-K” wreszcie stał się w pełni dopracowaną i niezawodną konstrukcją. Osiągi tej armaty wystarczały do walki z większością ówcześnie istniejących czołgów na rozsądnych dystansach, a jej niewielkie wymiary i masa ułatwiały maskowanie i przemieszczanie. Armata 53-K stała się najbardziej rozpowszechnionym działem przeciwpancernym w Armii Czerwonej. W latach 1937 - 1944 wyprodukowano ponad 37 tysięcy egzemplarzy, przy czym od 1942 roku produkowano także wersję nazwaną M-42, z dłuższą lufą.
Od roku 1941 (po wprowadzeniu do uzbrojenia świetnego działa 57 mm przeciwpancernego ZiS-2) armaty 53-K używane były głównie w pododdziałach piechoty, natomiast ZiS-2 trafiały do wyspecjalizowanych pułków i brygad przeciwpancernych. Od 1943 roku, aż do lat sześćdziesiątych armaty 53-K wchodziły także w skład uzbrojenia jednostek ludowego Wojska Polskiego.
Ciekawostki związane z armatą 53-K:
Konstruktor tego działa, wspomniany Michaił N. Łoginow, młody i wybitnie utalentowany inżynier (zmarł na gruźlicę w wieku zaledwie 37 lat), specjalizował się w działach przeciwlotniczych. Łoginow zaprojektował wszystkie działa przeciwlotnicze w przedziale kalibrów 25 mm - 85 mm, jakich wojska radzieckie używały podczas wojny i długo po niej. Armata 53-K była jedynym "innym" działem, jakie opracował.
Z powodu coraz większych grubości pancerzy czołgów, w kolejnych latach wojny armaty 53-K musiały otwierać ogień do przeciwnika z coraz mniejszych dystansów, czasami wprost samobójczych. Z tej też przyczyny lawinowo rosły straty w działach i obsługach - większość działonów szła do walki tylko raz. To spowodowało, że armaty te dorobiły się wśród czerwonoarmistów dość gorzkiej nazwy własnej - "Proszczaj Rodina" ("Żegnaj Ojczyzno").
Opis eksponatu:
Armata 37 mm wz. 1937 „53-K” w oryginalnej konfiguracji z pierwszych lat produkcji (m. in. koła szprychowe, które w późniejszych latach zastąpiono kołami wytłaczanymi z blachy), w malowaniu typowym dla Armii Czerwonej z okresu II wojny światowej.
Zdjęcie archiwalne przedstawia działon armaty 53-K na froncie Karelskim (prawdopodobnie podczas tzw. „wojny kontynuacyjnej” z Finlandią, ale dokładna data wykonania zdjęcia nie jest znana). Warto zwrócić uwagę, że ładowniczy (pierwszy z lewej) nosi zdobyczny fiński hełm „vz. 32” produkcji czechosłowackiej (duże partie tych hełmów dostarczyli Finom Niemcy, po zajęciu Czechosłowacji).
Model w skali 1/35, zestaw Maquette