3628718415
Czołg średni T-34/76 z pomnika na Westerplatte, obecnie w muzeum w Drzonowie
Czołg jest hybrydą, składakiem, w którym kadłub jest typowego STZ rocznik 1942 (choć przednia dolna płyta możliwe, że jest wymieniona), a wieża odlewana, sześciokątna, bez wieżyczki obserwacyjnej dowódcy z jednym peryskopem, prawdopodobnie z fabryki nr 183 w Niżnym Tagile. Zakłady STZ w Stalingradzie nie zdążyły wdrożyć nowych sześciokątnych wież. Możliwe, że po odblokowaniu Stalingradu i odzyskaniu zajętego prze Niemców terenu ściągnięto wraki, które nadawały się do reanimacji, a że tego typu wieże były już masowo produkowane, ten egzemplarz został przywrócony w takiej formie do sprawności bojowej. Ten akurat egzemplarz podobno "poległgdzieś w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego (wtedy Tigenhof). Jako wyposażenie dodatkowe ma przyspawane na dolnej przedniej płycie kadłuba uchwyty do mocowania trału przeciwminowego PT-34 oraz cylindryczne dodatkowe zbiorniki paliwa w nietypowej konfiguracji po dwa na każdym boku kadłuba. Koła są od osiemdziesiątki piątki z pełnymi gumowanymi bandażami. Prawdopodobnie zamienione po wojnie. Dodano też listwę na przednim pancerzu jako falochron. Drugi taki podobny teciak znajduje się w poznańskiej cytadeli.
Czołg średni T-34/76 ustawiono na Westerplatte w 1962 roku na miejscu krzyża, w pobliżu miejsca po zbombardowanej wartowni nr 5. Był to typowy zabieg propagandowo-polityczny, chciano w ten sposób uhonorować wizytę Chruszczowa w Gdańsku (gdzie się nota bene nie pojawił), a także nawiązać do 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, która "razem z towarzyszami radzieckimi wyzwoliła Gdańsk". Z tym wyzwalaniem jak było dziś jest wiadomo. Po prostu pluton T-34/85 przejechał z Gdyni do Gdańska nie oddając prawdopodobnie ani jednego strzału. Akurat ten konkretny egzemplarz z tą brygadą najprawdopodobniej nie miał nic wspólnego. Jaka jest proweniencja tego konkretnego wozu nie wiadomo, musiał służyć w LWP choćby tylko jako ewentualny taran rozminowywania, bo w 1962 roku na polach wraków już nie było. Wóz najprawdopodobniej został ściągnięty z pobojowiska, załatano mu dziury po trafieniach (ma naspawane 3 łaty) i przywrócono do sprawności. W 1989 r. wybudowano nowy postument w pobliży schronu obserwacyjnego (dawnej placówki Fort) i przeniesiono na niego teciaka. W 2009 znów z powodów politycznych czołg usunięto z Westerplatte i miasto go oddało do prywatnego muzeum w Drzonowie, gdzie jest jednym kilku cenniejszych eksponatów. Szkoda, że nie było pomysłu i woli żeby tak cenny zabytek techniki pozostawić w Trójmieście, o które jednak walczyła polska (przynajmniej z nazwy) brygada pancerna. Pamiętam, że jako dzieciak wielokrotnie sam właziłem na ten wóz i nie tylko ja.
Zestaw ICM 35366, skala 1:35
Modyfikacje kadłuba do wariantu STZ z uchwytami do trału wykonane samodzielnie, koła, relingi i dodatkowe zbiorniki paliwa z innych zestawów.