3628718205
Scharfschütze z 17. SS Panzergrenadier Division.
Scharfschütze (SS Rottenführer) z 17 SS Panzergrenadier Division "Götz von Berlichingen" - Okolice Metz, wrzesień/ październik 1944.
Strzelec wyborowy ubrany jest w standardowy sukienny mundur, późnej wersji. Na nogach trzewiki z opinaczami brezentowymi. Na głowie hełm stalowy z pokrowcem maskującym późnego kroju z wzorem "groszki" a pod nim szalokominiarka. Na mundur założona jako peleryna, płachta uniwersalna zeltbahn z wzorem "platan".. Jedyne oporządzenie jakie posiada to pas główny z zalożonymi ładownicami z łódkowaną amunicją do Kar98k, oraz szelki bojowe. Uzbrojony jest w karabin Kar98k wyposażony w nietypowy dla tej broni celownik ZF4 o cztrerokrotnym powiększeniu. Celowniki te były montowane głównie na G43 i FG43. Tutaj zamontowany przy użyciu nietypowej dla niego podstawy i aby ułatwic celowanie zmodyfikowany przez żołnierza poprzez założenie szerokiego gumowego pierściena na okularze.
Metz- zapomniana bitwa.
Metz to jedno z miast w Lotaryngii leżące nad Mozelą. Historia sprawiła że przechodziło często z rąk do rąk i raz było miastem Niemieckim a raz Francuskim. Doświadczenia płynące z tych wydarzeń doprowadziły do tego że zaczęto je mocno fortyfikować co spowodowało że oparło się Napoleonowi. Pozniej każdy nowy „właściciel” dokładał swoje „cegły” do rozbudowy coraz to nowszych i rozleglejszych umocnień. Największy rozkwit przypadł na XIX wiek.
Gdy w 1940 niemiecka armia weszła we Francję jak nóż w masło a miasto nagle przestało się liczyć z punktu widzenia wojskowych, wszystko co można bylo wynieść z fortyfikacji zostało przeniesione wszędzie tam gdzie bylo bardziej potrzebne. W czerwcu 1944 roku jednak wszystko znów się zmieniło... Alianci wylądowali w Normandii i gdy Montgomery dreptał w miejscu pod Caen, amerykanie po przełamaniu pod Saint-Lô ruszyli ostro na południe po czym skręcili na wschód. Jednak z uwagi na brak dostepnęgo, zdobytego, morskiego portu całe zaopatrzenie musiało docierac z Normadii i biorąc pod uwagę jak duze siły zaopatrywano, zwyczajnie wszystkiego zaczęło brakować. Natarcie wyhamowało a Niemcy bardzo szybko zorientowali się że to da im szansę na zorganizowanie obrony. Zaczęto w pośpiechu „reanimować” Linię Zygfryda ale żeby dać sobie na to jeszcze więcej czasu postanowiono powstrzymać Pattona pod Metz. Fortyfikacje Metz zostały obsadzone wojskiem, zaczęto również pośpiesznie wyposażac forty w broń i sprzęt. Do pierwszego kontaktu sił doszlo gdy 6.09.44r. pododdział kawalerii pancernej XX korpusu armii USA wykonując zwiad natknął się na elementy 17. SS Panzergrenadier Division w efekcie czego amerykanie szybko „podnieśli żagle” i zniknęli stamtąd jeszcze szybciej niż się tam pojawili. Prawie dwa tygodnie później wrócili w to samo miejsce spodziewając się że niemcy uciekli na sam widok amerykańskich pojadów jednak się zawiedli... Zrozumieli że w tej chwili już nikt przed nimi nie ucieka a że w pogoni która trwała od czerwca ich jednostki się nadmiernie rozciągnęły. Zaczęli je pośpiesznie koncentrować na zachód od Metz. Po próbach natarcia na północnym skrzydle a później wprost na przedmieścia Metz, co nie przyniosło efektu, ostatecznie natarto na południowym skrzydle co przyniosło ograniczony sukces. Międzyczasie ruszyła i upadła operacja Market Garden która poza koszmarnymi stratami pociagneła za sobą zużycie wszystkich zapasów które udało się zebrać na kontynencie. Patton rozdrażniony sytuacją w końcu zdecydował przejść bardziej na południe, obejść „uparte” miasto i zaatakować od wschodu, uderzając w najsłabszy punkt obrony jednocześnie odcinając obrońców od linii zaopatrzeniowych. Ostatecznie Metz padło 22 listopada choć niektóre odizolowane forty broniły się do pierwszych tygodni grudnia. Jednym z nich był Fort Driant leżący na południowy zachód od Metz na zachodnim brzegu Mozeli. Można się domyslać dlaczego niewiele się wspomina współczesnie o walkach o ten fort. Była to pierwsza porażka Pattona która go upokorzyła. Znany ze swyj porywczościści i twardego traktowania podkomendnych, po wydarzeniach pod Fort Driant zaczął on zupełnie inaczej traktować swoich oficerów i żołnierzy, którzy od tej pory stali się o wiele mniej zestresowani. W efekcie źle przygotowanych natarć, w czasie których używano sprzętu który zawodził, jedna z kompanii 11 pułku piechoty armii USA utkneła na terenie fortu odcięta od własnych sił. Po dwóch dniach amerykanski oficer poprosił w dramatycznym radiogramie o wsparcie lub pozwolenie na wycofanie jednak Patton zachował się niemal jak Hitler stwierdzając że ani posiłków ani zgody na wycofanie nie będzie. Ostatecznie jednak Patton, widząc bardzo niskie morale swoich oddziałów i czując cisnienie wysokich strat (11. pułk poniusł okolo 60% strat) 13. października wydał on rozkaz wycofania się oraz próby obejscia fortyfikacji od południa pozostawiając ją jako izolowany punkt oporu. Fort walczył w stanie okrazenia do początku grudnia zaś najdłużej walczył Fort Jeanne d'Arc który skapitulował jako ostatni 13 grudnia 1944. Kiedy Driant skapitulowało, jego obrońcy trafili do niewoli ujawniając tym samym skład twierdzy. Okazało się że broniły jej elementy 17. SS Panzer Grenadier Division (choć dywizja oficjalnie została wycofana na zachód 15 listopada po poniesieniu ciezkich strat które zredukowały ją do stanu 800 ludzi bez struktur dowodzenia które zostały utracone na skutek zbombardowania przez amerykańskie lotnictwo stanowiska dowodzenia), 1217 Grenadier Regiment oraz III Szkoleniowy Batalion Oficerow. Niektóre zrodła podają również ze Fort był obsadzony pododdziałem Kriegsmarine który został sformowany ze słuchaczy jednej ze szkół KM.
Skala 1/6. Figura złozona z detali wyprodukowanych przez Dragon Models Ltd oraz Patches of Pride.
Zdjęcia figur są własnością intelektualną autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora lub podania źródła pochodzenia, może być podstawą do dochodzenia o odszkodowanie na drodze sądowej. Żadna część kolekcji ani prezentowane na zdjęciach symbole nie mają na celu propagowania idei systemów totalitarnych. Są jedynie ukazaniem prawdy historycznej. Ideą strony jest upowszechnianie pasji kolekcjonerskiej i zamiłowania do historii. Wszystkie symbole kojarzone z w/w systemami politycznymi są legalnie wyprodukowanym elementem przedmiotów kolekcjonerskich. Zdjecia archiwalne, zgodnie z obowiazującym prawem, jako część twórczosci systemu uznanego za zbrodniczy, nie podlegają prawom autorskim.